Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

let it go

Wczoraj złożyłam papiery Pierworodnego do Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Grodzisku Mazowieckim. Jestem zachwycona. Zobaczymy, czy komisja egzaminacyjna też będzie. Ale śpiewamy w domu. Żeby była.
Na kolację podałam zielone szparagi, lekko ugotowane, z parmezanem. Mniej znaczy więcej. Wczoraj udało mi się także w jedyne półtorej godziny nastawić bulion, podsmażyć indyka, ugotować na parze brokuł i upiec paprykę i marchew na pastę do chleba.
Weekend spędziliśmy we Wrocławiu. Sięgnęłam w kuchni mojej Kuzynki po książkę o niebywale oryginalnym tytule Smak miłości. Oczywiście jest to książka kucharska. Taka modna i na czasie: dużo w niej pięknych zdjęć i wspomnień, a także mądrości życiowych. Pani Autorka, Agnieszka Maciąg, jest pewnie jakąś znaną osobą, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Teraz wiem, że wydała książkę. Co najmniej. 
Zaczęłam czytać wstęp i wprowadzenie do rozdziału i stwierdziłam, że jednak nie jest to aż tak kiczowate jakoby mogło się zdawać. To, co napisała…

Najnowsze posty

dwie najlepsze rzeczy w życiu...

ciepło

minim

od czego by tu...

summertime sadness

karneol

Dior

nowy przyjaciel

zwyczajne

podróż balonem